piątek, 20 listopada 2015

Serwetki szydełkowe

Witam Cię ponownie.

Dziś kilka słów o serwetkach, oczywiście szydełkowych. To będzie dosłownie kilka słów bo mało ich w życiu wyszydełkowałam , choć bardzo mi się podobają. Jak tylko postanowię sobie że jakieś cudeńko zrobię to  któraś córeńka składa zamówienie na "coś" ważniejszego i nie mogącego czekać np. ciuszki dla lalki :)

Dwie pierwsze zrobione przeze mnie serwety zrobione z kordonka FILO DI SCOZIA od razu znalazły nowe właścicielki. Nie wiedziałam wtedy że będę prowadzić blog , więc wymiarów tych maluszków ci nie podam ale foteczkami mogę się pochwalić :



 
 Ta z pierwszej foteczki musi mieć ok. 70 cm średnicy (stół ma szerokość 60). Oba wzory z tego co pamiętam pochodziły z jakiejś gazetki.

Parę miesięcy temu zrobiłam trzecią w życiu serweteczkę o średnicy 41 cm. Nitka to pozostałości po jakimś innym dziergadełku , szydełko 3,5. Wzór bardzo ładny , z tak zwanymi ananaskami. Schemat wygrzebany z sieci i lekko zmodyfikowany ( bez drugiego rzędu ananasów).



 
 
 
 
 Mój ostatni serwetkowy twór też opiera się na ananasach. Schemat zapożyczyłam od naszych wschodnich koleżanek Rosjanek. Bieżnik wykonałam szydełkiem nr 3 z kordonka Maxi Metallic.
Wielkość 80 x 43 cm.



 
 
 
 
 
I co o tym myślisz ? Podobają Ci się ? Jeśli skorzystasz z któregoś wzorku , podaj dalej. Może komuś się przyda.
A teraz zdradzę Ci jeden z moich sposobów na wyrabianie resztek nici , które zostają Ci praktycznie z każdej robótki. Zanim mój "magiczny kuferek w którym trzymam kłębki zacznie się " przelewać", robię między innymi łapki kuchenne. Przydadzą się przecież w każdej kuchni. Jak mam ich nadstan , dzielę się z rodziną i przyjaciółmi.  Schemat na te które ci za chwilkę pokażę znalazłam na blogu "Robótkowe szaleństwa". Oto link :
 
 
Zauroczyły mnie liście klonu i cytrynka. Ja akurat zrobiłam łapki do kuchni ale wzór z powodzeniem możesz wykorzystać jako małe serwetki np. jako podkładki pod kubki , szklanki i filiżanki. Będą przy okazji piękną ozdobą stołu. Wyobrażasz sobie zaskoczenie gości gdy podasz im kawusię postawioną na takiej serweteczce ?
 


 
Teraz już się z Tobą żegnam i z niecierpliwością czekam na kolejne nasze spotkanie. :)
Pozdrawiam .
Ania

2 komentarze:

  1. Ale dużo serwetek i każda ładna :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne serwetki i widzę że Cie wciągają coraz bardziej. Cieszę się że odwiedzasz mój blog. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń